W sleepim otrzymaliśmy kontakty do agentów mieszkaniowych i dobieraliśmy się w grupki wspólokatorów. Zaczeła się nasza wielka singapurska przygoda pod kryptonimem "szukamy mieszkania" która nam miała spędzać sen z powiek przez prawie tydzień!!!
Znalezienie mieszkania w Singapurze jest obecnie bardzo trudne. Jak już wspominałyśmy, wyburzane są budynki starsze niż 20 lat, a rząd płaci ich właścicielom ponadrynkową stawkę. My na tym cierpimy. Ceny wynajmu poszły 2 razy w górę w porównaniu z rokiem poprzednim
Wracając do szukania mieszkania, otrzymaliśmy od innych exchange students kontakty do 2 uroczych agentów: Jennis i Jeremego. Zaczęło się jeżdzenie po Singapurze i oglądanie mieszkań... z których żadne nie było tańsze niż 3700 SGD czyli mnożąć przez 1,7, prawie 7000 PLN!! za 3 pokojowe mieszkanie!, a te najtańsze (tak naprawdę niewiele tańsze) były najczęściej norkami. Oprócz pierwszego czynszu, należy zapłacić depozyt wysokości miesięcznego czynszu i prowizje dla agentka wysokości połowy.
Mieliśmy nieprzyjemną przygodę z Jennis. Kiedy w koncu znalezlismy fajne i dosc tanie mieszkanko, ustalilismy, ze placimy wszystko nastepnego dnia i sie wprowadzamy. To bylo w sylwestra.
Bylismy bardzo szcześliwi, ze nam sie wreszcie udało i w nowy rok wstaliśmy sobie o 15.00 :) Usiedlismy na sniadanku przed hostelem a pewnym czasie dolaczyly do nas przemile Irlandki, ktore wlasnie znalazly mieszkanie... po krotkiej wymianie zdan okazalo sie ze to….. to samo mieszkanie... co gorsza one juz za nie zaplacily od razu z gory.
Napisalismy do Jennis smsa zeby zobaczyc jak zareaguje z pytaniem "kiedy my mozemy placic?", a ona napisala ze jutro możecie (!) i mieszkanie na Was czeka. Poza tym non stop flirtowala z Mikołajem nazywając go "baby" :PP gdybyśmy przez przypadek nie dowiedzieli sie ze jest wynajete pewnie chciala by nas oszukac.
Teraz już jest w porządku i mieszkamy sobie nienajgorzej:) Mamy mega ładne mieszkanie!! jest w centrum centrum:) bo w Sigapurze jest tylko centrum i pola golfowe :P na 7 piętrze, ma prywatną windę, 200 m2, 4 sypialnie, 4 lazienki i mega ładny salon,z wielkimi oknami!! :) żeby było jeszcze milej udalo nam sie wynajac je bez agenta a zatem bez prowizji!!:) mieszkamy tu w 8 osob:) 3 Polakow, Francuzka, 2 Niemcow i 2 Irlandki! jest naprawde super i miedzynarodowo:) czy musze dodawac ze mamy basen, kort tenisowy i silownie?:))) czynsz na osobe jest na poziomie średnim, tzn ok. 700 SGD na osobe… wiec naprawde super trafiliśmy.
A propos agentow ktorych wspomniałyśmy, to oni mieli w tym roku monopol na wynajmowanie mieszkan obcokrajowcom ze SMU a tu niespodzianka! Podczas Orientation Day podali nam czarna liste agentow:))) i oboje tam byli, my parsknęliśmy smiechem, ale 80 studentom, którzy podpisali z nimi kontrakty troszke mina zrzedla, no coz szkoda ze nam wszystkim nie powiedzieli o tym wczesniej...:P o mieszkaniu, a zwłaszcza o imprezkach w mieszkaniu jeszcze z pewnością napiszemy...